Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papież. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

PAPIEŻ ZLIKWIDOWAŁ KOŚCIÓŁ RZYMSKI

W homilii podczas tradycyjnej mszy pasterskiej na placu św. Piotra w Rzymie papież Franciszek zapowiedział, że z Nowym Rokiem przestanie istnieć Kościół rzymskokatolicki. Od 1 stycznia przyszłego roku Ojciec Święty będzie pełnił funkcję kustosza Muzeum Humanizmu, w które przekształci się Watykan.


Wkrótce już "kolejny były papież" okadził Dzieciątko Jezus
- Na mocy słów naszego założyciela i patrona, Jezusa Chrystusa: "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie", rozwiązuję Kościół powszechny z dniem 1 stycznia 2014 r. - poinformował za pośrednictwem ziemskich mediów miliard katolików na całym świecie biskup Rzymu.
- Kółko rybackie, które 2000 lat temu założył wspaniały rewolucjonista, Jezus z Nazaretu, przez setki dekad zamieniło się w machinę opresji i wyzysku. Nie tego chciał nasz nauczyciel. Dlatego też, jako jego namiestnik, następca i zastępca na Ziemi, postanowiłem zlikwidować wszelkie struktury kościelne, a majątek należący do biskupów i zgromadzeń kościelnych rozdać ubogim na całym świecie, ze szczególnym uwzględnieniem klas uciskanych - obwieścił na pasterce w Watykanie Franciszek.

wtorek, 28 maja 2013

PAPIEŻ FRANCISZEK: GEJE SĄ OK

Papież Franciszek, pierwszy tego imienia, nie przestaje zaskakiwać wiernych. Po tym jak obciął pensje kardynałom i nazwał ich złodziejami, nie potępił bękartów i ateistów, teraz opowiedział się po stronie homoseksualistów i ich praw do miłości oraz małżeństwa.


Franciszka już zaczęto nazywać
tęczowym papieżem
Podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański Franciszek powiedział, że Bóg stworzył gejów i lesbijki, a jak mówi Pismo Święte, "wszystko co stworzył było dobre". - Nie możemy potępiać naszych braci i sióstr dlatego, że prowadzą odmienny tryb życia niż większość. Matka naszego Boga, Maryja, była panienką gdy niespodziewanie zaszła w ciążę, a sam Jezus Chrystus był starym kawalerem i otaczał się 11 mężczyznami - tłumaczył zgromadzonym na Placu św. Piotra ojciec święty.

- Nie spodziewajcie się hiszpańskiej inkwizycji w Domu Bożym. Bóg was kocha i mówi moimi ustami: geje są ok! (w oryginale: „I gay sono OK!”) - dodał papież, po czym wyjaśnił, że nie widzi przeszkód, aby homoseksualiści zawierali swoje małżeństwa w kościołach, w pełnej oprawie sakramentalnej i w dodatku za darmo.

poniedziałek, 25 marca 2013

ONZ PROTESTUJE PRZECIW WYBOROWI PAPIEŻA

Podczas zeszłotygodniowej sesji Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych minimalną większością głosów przyjęło stanowisko, w którym wyraża "głęboka troskę i zaniepokojenie sposobem wyboru papieża Franciszka I".
Rasistowski i neokolonialny dym nad Kaplicą Sykstyńską
''Troskę i zaniepokojenie" tej organizacji budzi przede wszystkim ''brak zachowania w procesie wyborczym podstawowych standardów demokracji i współczesnego państwa prawa". Według wydanego przez ONZ komunikatu: "Watykan jest jednym z nielicznych krajów na całym świecie, w którym ogół obywateli nawet formalnie nie ma żadnego wpływu na wybór władz. Regulacje w tym względzie stawiają Państwo Kościelne w rzędzie krajów takich jak: Korea Północna, w których o wyborze absolutnego władcy rozstrzyga de facto zamknięta kasta". Stąd też za jedno z podstawowych dążeń społeczności międzynarodowej organizacja postanowiła uznać "skłonienie Watykanu do wprowadzenia bardziej demokratycznych i transparentnych procedur wyborczych, włącznie z możliwością dopuszczenia obserwatorów wyznaczonych prze Narody Zjednoczone do sprawdzenia wiarygodności i zgodności papieskiej elekcji z prawem oraz wymożenie przestrzegania w tej dziedzinie przez władze watykańskie praw człowieka". 
Przeciwko przejęciu tego stanowiska głosowały przede wszystkim państwa, w których katolicy stanowią znaczną część ludności, poparły je natomiast zgodnie wszystkie kraje islamskie. Niektóre państwa proponowały realizację bardziej konkretnych działań. Arabia Saudyjska zgłosiła wniosek o wprowadzenie sankcji gospodarczych wobec Watykanu i odcięcie go od zasobów wina mszalnego, póki "nie zostanie tam wprowadzona pełna demokracja". Stanowisko Narodów Zjednoczonych poparła też zdecydowanie Białoruś. Według słów jej ambasadora przy ONZ Wasilija Bykowa: "W przypadku mojego kraju wystarczyło, żeby kilku członków komisji trochę pomyliło się w liczeniu głosów, a już grożą nam sankcjami, Unia Europejska zamyka granice, wysyłają nam obserwatorów OBWE. A kto wie, jakie nieprawidłowości dzieją się w Watykanie, a cała demokratyczna Europa milczy. Przecież w zaciszu Kaplicy Sykstyńskiej mogą być bezczelnie łamane prawa człowieka, a wybory skandalicznie fałszowane. Przecież każdy chyba oglądał ''Rodzinę Borgiów" i wie, co tam się może dziać". Oburzenie niektórych państw budzą też inne aspekty wyborów papieskich. 
Zdaniem przedstawiciela Sudanu kolor dymu oznajmiającego o wyborze papieża ma charakter wybitnie rasistowski. "Biały dym symbolicznie potwierdza tylko neokolonialny charakter papiestwa i premedytację w jego działaniu na rzecz utrzymania za wszelką cenę dominacji białego człowieka. Widać wyraźnie, że kierownictwo Kościoła rzymskiego z pełną świadomością realizuje antyafrykańską politykę w każdej dziedzinie, stawiając nienaturalny kolorystycznie, ale za to biały, dym ponad bardziej naturalny, powszechny i demokratyczny dym czarny czy szary". 
Poproszony przez "Medialne Fakty'' o skomentowanie działań ONZ jeden z dziennikarzy "Tygodnika Powszechnego" stwierdził: "To oczywisty idiotyzm. Państwa kompletnie niedemokratyczne jak Arabia Saudyjska czy Chiny domagają się od tak specyficznego tworu jakim jest papiestwo przestrzegania zasad demokracji i praw człowieka. Jednak, mimo kompletnej absurdalności działania ONZ, pytania o procedury wyboru papieża wcale nie są bezzasadne. Wybieranie nowej głowy Kościoła przez "urzędników starego reżimu", bo tym w rzeczywistości są przecież kardynałowie, służy skostnieniu papiestwa i odsuwa realną dyskusję nad tak ważnymi problemami jak antykoncepcja i in vitro na daleką przyszłość. A trzeba na te tematy poważnie rozmawiać, aby się za kilkaset lat nie okazało, że ostatni prawdziwy świecki katolik bezdzietnie umrze na AIDS, a na jego grobie, będącym też symbolicznym grobem Kościoła, znajdzie się epitafium "Nigdy nie używałem prezerwatywy i nie pomyślałem o in vitro''. A przecież papieże nie zawsze byli wybierani przez kardynałów. Kiedyś biskupa Rzymu wybierał lud rzymski. Nie należy też zapominać o średniowiecznych tradycjach soborowych, w myśl których świeccy katolicy i zwykli duchowni mieli wpływ na rządy papieskie. Pomysł, aby udemokratycznić proces wyboru Ojca Świętego, wcale nie jest taki niedorzeczny. Może przez głosowanie w parafiach, może jakoś nowocześniej - np. za pomocą SMS-ów. A może po prostu zmodyfikować w duchu współczesności obecną procedurę. Nie od dziś wiadomo, że jedną z głównych inspiracji dla powstania programu ''Big Brother" były właśnie obrady kolegium kardynalskiego. A gdyby teraz odwrócić sytuację i zorganizować kardynalskie reality show, w którym widzowie będą nominować nowego papieża?".

poniedziałek, 11 marca 2013

BĘDZIEMY MIELI NOWEGO PAPIEŻA POLAKA?

Znamy wreszcie powody abdykacji Benedykta XVI! Przyczyną rezygnacji z Tronu św. Piotra nie było tak naprawdę o słabe zdrowie papieża, ani jego podeszły wiek, a niemożność poradzenia sobie z silną opozycją wewnętrzną, która groziła nawet schizmą w Kościele. Benedykt XVI nie mógł sobie też poradzić z silnymi naciskami zewnętrznymi na Watykan.
Wiele wskazuje na to, że nowy papież jest Polakiem

Po prawie miesiącu utrzymywania tajemnicy ''Medialnym Faktom'' udało się wreszcie dotrzeć do szokującej prawdy! Bezpośrednią przyczyną abdykacji Benedykta XVI był bunt części kardynałów. 10 lutego zamknęli się oni w Kaplicy Sykstyńskiej, a nawet wybrali antypapieża! Zbuntowani hierarchowie domagali się: ponownego wprowadzenia obowiązkowych mszy po łacinie, przywrócenia inkwizycji, oddania przez Włochy terenu dawnego Państwa Kościelnego - z Rzymem, Ankoną i Bolonią - ponownie pod bezpośrednią świecką władzę papieża. Chcą też, by księża mogli być sądzeni tylko przez sądy duchowne. Zażądali ponadto ''zdławienia grzesznego raka ekumenizmu. Wiemy przecież, że kto nie został ochrzczony w wierze katolickiej i tak pójdzie do piekła''. Bezpośrednio z naszym krajem związany został pistulat przyznania ojcu Tadeuszowi Rydzykowi koncesji na wiercenia geotermalne na terenie całej Polski. Buntownicy poprosili o pomoc ''wszystkie chrześcijańskie państwa'', a tym, które będą wciąż uznawać ''rządy Antychrysta na Piotrowym Tronie", zagrozili ekskomuniką. 
Nowy ojciec święty przybrał imię Piusa XIII na cześć XIX-wiecznego papieża Piusa IX, który wsławił się m.in. stwierdzeniem "Przekleństwo niech spadnie na tych, którzy uważają, że papież może i powinien pogodzić się z postępem (...) i cywilizacją powszechną". - Naprawdę wiedział, co robi. Jako jeden z nielicznych nie ustąpił zabójczemu dla duszy grzechowi postępu ani na krok - miał powiedzieć tuż po wyborze antypapież. Nie wiemy jednak, kto nim jest. Ze względów bezpieczeństwa własnego i swojej rodziny nowy nominat na Stolicę Piotrową nie chciał ujawniać ani nazwiska, ani twarzy. Cały czas chodzi zamaskowany. Jednak pewne poszlaki wskazują, że może być Polakiem
 Buntownicy zostali na rozkaz Benedykta XVI odcięci od świata. Gwardii Szwajcarskiej wydano ostre halabardy i kazano otoczyć Kaplicę Sykstyńską. W stan gotowości postawiona została również włoska armia. Jej oddziały otoczyły kordonem granice Watykanu. Okręty i samoloty rozpoczęły patrolowanie granic, zaś siły szybkiego reagowania zostały przygotowane do przerzucenia w ciągu 5-6 godzin w każdy rejon italskiego buta. Głównym zadaniem oddziałów włoskich miało być niedopuszczenie ewentualnej odsieczy dla buntowników. - Nie oddamy ani pędzi naszego terytorium. Rzymska ziemia, w której wylano tyle krwi bojowników o zjednoczenie kraju, pozostanie na zawsze włoska - grzmiał na tajnym posiedzeniu rządu premier Włoch, Mario Monti
Podjęto też działania w celu zakończenia rozłamu w kolegium kardynalskim. Gwardia Szwajcarska otrzymała 4 puszki z gazem paraliżującym. Niepowodzeniem skończyła się próba zatrucia, powodującymi biegunkę, bakteriami pizz, które buntownicy zamówili na wynos w pizzeri Luigiego. Wraz z odcięciem kanalizacji miało to doprowadzić do opuszczenia przez rozłamowców okupowanego budynku. - Łazienki słabo tam działają, więc kardynałowie-rebelianci, nie mogąc w cywilizowany sposób załatwić potrzeby, musieliby wkrótce wyjść z powodu panującego wewnątrz smrodu - mówi jeden ze Szwajcarów. 
Takie działania wywołały jednak zdecydowany protest ze strony Stanów Zjednoczonych. - Nie możemy absolutnie pozwolić na jakiekolwiek użycie broni chemicznej czy biologicznej przeciw watykańskim powstańcom. Każda próba praktycznego zastosowania broni masowego rażenia spotka się z naszym zdecydowanym odzewem - stwierdził prezydent USA, Barack Obama. Do wybrzeży Włoch zbliżył się amerykański lotniskowiec USS "Einsenhower'', do natychmiastowego działania przygotowane zostały także samoloty bojowe USA, stacjonujące na terenie Niemiec. ''Medialne Fakty'' dotarły do jednego z pilotów, zaokrętowanych na lotniskowcu. - Jeszcze kilka dni wcześniej mieliśmy bombardować Syrię, a tu nagle dostaliśmy dokładne zdjęcia satelitarne Watykanu
Biały Dom zdecydowanie zaprzeczył, że jednym z powodów ewentualnej interwencji miała być chęć zdobycia dostępu do olbrzymich złóż złota, znajdujących się pod Watykanem. Według słów wybitnego geologa, prof. Leona Kamyka, tamtejsze pokłady szlachetnego kruszcu są ogromne, być może największe na świecie. - Złoto spływało do watykańskich podziemi nieprzerwanie przez ponad 1500 lat. Trudno oszacować ich wartość, ale prawdopodobnie złoża pod Bazyliką św. Piotra przewyższają te, znajdujące się w RPA, Chinach czy Peru. W dodatku jest to złoto czystsze, niż pozyskiwane z każdego innego miejsca na całym świecie, więc eksploatacja watykańskich pokładów niesie za sobą mniejsze koszty - twierdzi profesor Kamyk. Według "New York Timesa'' wydobyciem watykańskiego złota zainteresowany jest jeden z amerykańskich koncernów górniczych - Chodzi tylko o wolność, demokrację i niedopuszczenie do stosowania broni masowego rażenia - powiedział prezydent Obama. Aby zapobiec groźbie interwencji, Benedykt XVI zgodził się abdykować. Podobną obietnicę złożył również antypapież, pod warunkiem, że zachowa tytuł do końca lutego oraz będzie mógł wystartować w wyborach na Stolicę Piotrową. 
Jak z tego wynika, poprzednie doniesienia o przejściu papieża na anglikanizm (CZYTAJ TUTAJ), podobnie jak te o złym stanie zdrowia stanowiły tylko zasłonę dymną, mającą ukryć - jak się okazało bezskutecznie - dramatyczne wydarzenia w Watykanie przed mediami i opinią publiczną. Doniesienia te rzucają nowe światło na zatonięcie polskiego statku pielgrzymkowego ''Gość Niedzielny'' u wybrzeży Włoch. Według doniesień włoskich agencji informacyjnych miał on wieźć posiłki dla zbuntowanych kardynałów. Nie chciał zatrzymać się do kontroli, ani zawrócić, mimo kilkakrotnych wezwań jednego z patrolujących wybrzeże okrętów włoskich. Próba wkroczenia celników na pokład spotkała się z oporem załogi. Wywiązała się szamotanina, która przerodziła się w regularną bitwę. W wyniku powstałego zamieszania polski statek zatonął. Również strona włoska poniosła pewne straty. W czasie walki na dno poszła fregata ''Vittorio Veneto'', a druga została poważnie uszkodzona. Włosi stracili również dwa śmigłowce i samolot myśliwsko-bombowy Panavia Tornado. 
Niestety nie jest to faworyt polskich internautów - kardynał Kręcina
Według włoskiej prasy ''Gość Niedzielny'' to w rzeczywistości, zbudowany niedługo przed II wojna światową, niszczyciel ''Błyskawica'', który przez wiele lat pełnił rolę okrętu-muzeum. Jednak - jak mówią biorący udział w bitwie oficerowie włoskiej marynarki - musiał on zostać w całkowitej tajemnicy zmodernizowany i wyposażony w najnowsze rakiety przeciwokrętowe i przeciwlotnicze. Włosi twierdzą także, iż to polska jednostka jako pierwsza otworzyła ogień. 
Wciąż nie wiadomo, ilu Polaków zginęło wraz z ''Gościem Niedzielnym''. Jednym z uratowanych rozbitków jest były poseł Artur Zawisza. Jak powiedział rzymskiemu korespondentowi ''Medialnych Faktów'' - Włosi zaatakowali kompletnie bezbronny, pełen pielgrzymów statek bez ostrzeżenia. To zbrodnia według praw boskich i ludzkich. Gorzej - to ludobójstwo. Sprawcy tego czynu powinni jak najszybciej stanąć przed trybunałem w Hadze. W dodatku na dno poszedł dowód ofiarności milionów Polaków. Tak, tak to właśnie na budowę i wyposażenie tego statku zostały przekazane pieniądze zbierane przez Radio Maryja na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Wbrew słowom oszczerców nie przepadły one wcale w giełdowym krachu, ale posłużyły do reaktywacji polskiego przemysłu stoczniowego. - W jaki więc sposób zatonął włoski okręt, skoro polska jednostka była nieuzbrojona? - Po prostu byliśmy świadkami cudu. 
Wydarzenia te rzucają nowe światło na sprawę tajemniczej kradzieży ''Błyskawicy" z gdyńskiego portu, do której doszło dwa miesiące temu. Okręt ten przez ponad 35 lat pełnił rolę muzeum, stanowiąc jedną z głównych turystycznych atrakcji Trójmiasta. - Wszystko wskazuje na to, że jako ''Gość Niedzielny'' mogła występować ''Błyskawica'' - mówi anonimowy rzecznik prasowy polskiej Marynarki Wojennej. - W dodatku był to nasz jedyny okręt bojowy, zdolny do pełnomorskiej żeglugi. W przypadku nieprzyjacielskiego ataku polskie wybrzeże pozostanie niemal bezbronne. Do jego obrony w tym momencie mogą służyć tylko: dywizjon żywych torped i flotylla kajaków szturmowych. Nawet cała nasza piechota morska została zaangażowana w misję stabilizacyjną na Antarktydzie. 
Pius XIII natychmiast zareagował na wydarzenia, do których doszło na wodach w pobliżu Rzymu. Rzucił klątwę na włoski rząd, dowództwo armii i floty oraz wszystkich, którzy przyczynili się do zatopienia ''Gościa Niedzielnego''

sobota, 2 marca 2013

RYDZYK: POLACY NIE CHCĄ CZARNEGO PAPIEŻA

Takie właśnie słowa padły z ust ojca Rydzyka przed kilkusetosobowym audytorium podczas spotkania szefów lokalnych Rodzin Radia Maryja, jakie odbyło się wczoraj w Toruniu.

Czarna czy Mocno Opalona Madonna?
Według słów dyrektora Telewizji Trwam, Polacy nie są zupełnie gotowi na to, by następcą Benedykta XVI został jeden z afrykańskich kardynałów: "Najpierw Niemiec, później Murzyn na świętym tronie Jana Pawła II - nie, tego Polacy nie zniosą. Módlmy się więc, żeby nowym Ojcem Świętym został biały, choćby nawet i nie Polak, ale np. Włoch albo Hiszpan". Wśród niektórych uczestników zjazdu pojawiły się nawet opinie o możliwości rozłamu, jaki w takim wypadku mógłby dotknąć polski Kościół. Plotki takie wzbudziło pojawienie się na zjeździe w otoczeniu o. Rydzyka dwóch prominentnych przedstawicieli lefebrystów, czyli Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, które zerwało związki z Kościołem katolickim po Soborze Watykańskim II. 
Obawy takie studzi bp Tadeusz Pieronek. "Rzeczywiście sprawa ewentualnego wyboru osoby o bardzo ciemnej karnacji skóry stanowi jeden z najistotniejszych obecnie problemów Kościoła. Ważniejszy z pewnością od jakiejś pedofilii, choćby z tego powodu, że molestowanie dzieci zawsze było i zawsze będzie, a Murzyna na Tronie św. Piotra nie było jeszcze nigdy. Jednak nie sądzę, żeby groźba rozłamu była naprawdę realna. Po śmierci Jana Pawła II środowiska związane z Radiem Maryja rzeczywiście były gotowe do schizmy w razie wyboru czarnoskórego papieża. Obecnie jednak jest to bardzo mało prawdopodobne. Przez te kilka lat przykład prezydenta Obamy oswoił polskie społeczeństwo z myślą, że Murzyni są w stanie zajmować najważniejsze stanowiska na świecie. Wiele dla zaakceptowania ewentualnego wyboru czarnego papieża zrobił poseł Godson, który pokazał Polakom, iż Murzyn też może być przyzwoitym człowiekiem". 
Negatywny stosunek do wyboru czarnego papieża nie dotyczy wszystkich osób związanych ze środowiskiem Radia Maryja. Według słów byłego biskupa łomżyńskiego Stanisława Stefanka, wygłaszającego katechezy na antenie Radia Maryja: "afrykański papież nie powinien Polaków przerażać, bo i królowa Polski, Matka Boska Częstochowska, i mały Jezus na jasnogórskim obrazie też przecież są czarni". Przeciwne zdanie prezentuje za to poseł Krystyna Pawłowicz. Jak stwierdziła w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego", częstochowska Madonna wcale nie jest "czarna" tylko "mocno opalona". Świadczyć mają o tym "typowo słowiańskie" rysy twarzy postaci na obrazie. "Mówić, że królowa Polski może mieć coś wspólnego z Murzynką, to tak jakby stwierdzić, że Jezus był Żydem".
Potwierdza to rzecznik ONR-u, Marian Kowalski. "Nasi eksperci przeprowadzili dokładne frenologiczne badania czaszki Matki Boskiej Częstochowskiej. Wynika z nich jednoznacznie, iż jasnogórska Madonna jest stuprocentową Aryjką".

piątek, 18 stycznia 2013

BÓG NIE KOCHA NIEWIERNYCH – NIEWIERNI SĄ OBURZENI


Niezależny, nie finansowany przez Mossad i nie związany w żaden sposób z władzami państwa Izrael Instytut Badań nad Bliskowschodnimi Mediami (MEMRI), który zajmuje się monitorowaniem przekazu medialnego we wszystkich krajach tego zapalnego regionu świata poza jednym, ujawnił wczoraj szokujący materiał. Wielki mufti Jerozolimy Muhammad Ahmad Hussein w rozmowie z dziennikarzem emitowanej przez Hamas telewizji Al-Aqsa powiedział: „Bóg nie kocha niewiernych!”

Akihito - potomek bogini Amaterasu -  potwierdza,
że nie znosi, gdy wątpi się w jego istnienie
Wypowiedź duchownego wywołała gwałtowną reakcję niewiernych. W wielu bardziej zsekularyzowanych krajach doszło na tym tle do protestów, które wielokrotnie przeradzały się w zamieszki i starcia z policją. Grupa rozsierdzonych ateistów dokonała próby podpalenia katedry świętych Wita, Wacława i Wojciecha w Pradze – gdyby nie sprawna interwencja straży pożarnej, gotycka świątynia zostałaby nieodwracalnie zniszczona. Poza tym dochodziło do pomniejszych incydentów w całym świeckim świecie. Łączyło je jedno hasło: Muhammad Ahmad Hussein a zwłaszcza Bóg, powinni przeprosić niewiernych.

Głos zabrali w tej sprawie przedstawiciele pozostałych wielkich religii. Opinię opiekującego się jerozolimską Kopułą na Skale imama potwierdzili liczni uczeni teologowie islamu. Jak można było podejrzewać, nie przyczyniło się to szczególnie do uspokojenia nastrojów. W bardziej wyważonym tonie odniósł się do sprawy Papież Benedykt XVI – Niewierni co prawda z pewnością zostaną potępieni i będą cierpieć wieczne katusze, jednak nie oznacza to wcale, że Bóg kocha ich mniej niż wiernych. Jest mu bardzo głupio z tego powodu i życzyłby sobie z całego serca, aby jednak się nawrócili – mówił podczas kazania przy okazji poniedziałkowej modlitwy Anioł Pański. Sytuację próbował załagodzić także naczelny rabin polski Michael Schudrich – Jest nieprawdą, że Bóg robi jakieś szczególne rozróżnienie na wiernych i niewiernych, właściwie, to po prostu nie kocha gojów – mówił reporterowi Medialnych Faktów.

Kontrowersyjna wypowiedź imama wywołała też ważne reperkusje polityczne. Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił ultimatum do przyszłej niedzieli i oświadczył, że jeśli tamten jej nie odwoła, Izraelskie Siły Obrony przystąpią do bombardowana Strefy Gazy oraz Zachodniego Brzegu Jordanu i nie zaprzestaną dopóki tak się nie stanie. - Słowa imama dotknęły nas szczególnie - mówił Netanjahu na konferencji prasowej - wszyscy wiemy przecież doskonale, że pomimo, iż większość z nas w niego wcale nie wierzy, to jednak Bóg postanowił nam Żydom podarować świętą ziemię Palestyny!

poniedziałek, 30 stycznia 2012

OUTSOURCING W POLSKIM PARLAMENCIE

W związku z rosnącymi kosztami utrzymania polskiej administracji i rządu, koalicja rządząca podjęła decyzję o przekazaniu swoich obowiązków zewnętrznym podmiotom. - Pomysł ten w znaczący sposób wpłynie na usprawnienie i obniżenie kosztów działalności – mówi rzecznik rządu Paweł Graś

. Pomysł popiera również opozycja – Dotychczasowe działania rządu Platformy Obywatelskiej były tak nieudolne, że każda alternatywa musi z pewnością okazać się lepsza – tłumaczy przewodniczący SLD Leszek Miller. Podobną opinię ma Prezes Jarosław Kaczyński wyrażający swoją nadzieję na szybsze rozwiązanie zagadki smoleńskiej.
Jak się dowiedzieliśmy na razie jedynym kandydatem na objęcie obowiązków są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. – Dotychczasowy system, w którym polityka rządu USA była wdrażana za pośrednictwem polskich instytucji okazał się wysoce niefunkcjonalny. Możemy to zmienić, tak, możemy (w org. Yes we can). – mówił we wczorajszym orędziu prezydent USA Barack Obama.