Wyrokiem skazującym
zakończyła się rozprawa przeciwko znanemu dziennikarzowi i
podróżnikowi Wojciechowi Cejrowskiemu. Sąd Okręgowy w Warszawie
uznał go winnym obrazy uczuć religijnych i ukarał 1542 godzinami
prac społecznych. Autor programu „Boso Przez Świat” powiedział
w wywiadzie dla tygodnika Rzeczpospolita: „Gdyby Jan Paweł II żył
i głosował, nigdy nie zagłosowałby na Tuska.”
 |
Cała Polska czeka na kolejne wyroki przeciw niepokornej
prawicy a obrońcy zwierząt pytają, czy drapieżne koty
rzeczywiście nie mają lepszych zajęć, niż rozszarpywanie chrześcijan.
|
W uzasadnieniu wyroku
możemy przeczytać, że wypowiedziane przez
Cejrowskiego zdanie
„godziło w autorytet Ojca Świętego, sugerując upośledzenie
umysłowe bądź objawy choroby psychicznej.” - Tylko osoba
nienormalna mogłaby twierdzić, że Polska mogłaby mieć lepszy
rząd, niż ma obecnie, dlatego decyzję sądu przyjęliśmy z wielką
radością – powiedział Medialnym Faktom kardynał
Stanisław
Dziwisz.
- Wypowiedź
Wojciecha Cejrowskiego godziła także w
święty dogmat nieomylności głowy kościoła, dlatego poza tym, że
ukarały go władze świeckie, wszczęliśmy jednocześnie
postępowanie w sprawie jego ekskomuniki. Pamiętajmy, że jako
święty, papież ma aktualnie bezpośredni kontakt z
Bogiem i
Matką Boską, należy więc podejrzewać, że jest nawet bardziej
nieomylny, niż w okresie swej ziemskiej egzystencji - dodał
kardynał.