Z informacji wynika, że o godz. 11.00 statek z Korwinem na pokładzie wylądował na przylądku Canaveral. Przypomnijmy, że były szef własnej Platformy wyleciał w Kosmos dzięki czynnej pomocy polskich socjalistów i Unii Europejskiej (CZYTAJ TUTAJ). Jak twierdzi, w Kosmosie zajmował się przede wszystkim dawaniem popularnych wykładów, na które ponoć tłumy kosmitów waliły drzwiami i oknami. Wrócił bogatszy nie tylko o doświadczenia. Wykłady były - według słów Korwina-Mikke - świetnie opłacane. Nie chciał wprawdzie podać dokładnej sumy, stwierdził tylko, że dostawał za każdy z nich 10 razy więcej niż Lech Wałęsa za całą serię odczytów. Oprócz tego miał doradzać jednemu z kosmicznych władców, pomagając mu w stłumieniu buntu poddanych. - Szykowała się druga Rewolucja Francuska, ale wystarczyło parę salw z armat i trochę prądu w jądra i po kosmicznych socjalbandytach nie zostało nawet śladu - chwalił się tuż po opuszczeniu statku kosmicznego Korwin-Mikke. Jednocześnie zaprzeczył "obrzydliwym lewackim kalumniom", jakoby w Kosmosie miał w rzeczywistości dorabiać, pracując na zmywaku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Korwin Mikke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Korwin Mikke. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 lipca 2013
KORWIN-MIKKE WRÓCIŁ NA ZIEMIĘ
Janusz Korwin-Mikke (na zdj.) wrócił z Kosmosu na Ziemię - podała dziś agencja Reuters.
sobota, 25 maja 2013
KORWIN-MIKKE NIE PRZESTANIE OCIEPLAĆ WIZERUNKU HITLERA
- Nie zrezygnuję z ocieplania wizerunku Adolfa Hitlera - stwierdził wczoraj Janusz Korwin-Mikke (na zdj.) na wieść o usunięciu z Facebooka fanpejdza "Ocieplanie wizerunku Adolfa Hitlera". - Nie dam zamknąć sobie ust lewackiej, socjalistycznej cenzurze.Jako jeden z nielicznych mam odwagę przeciwstawiać się lewackiej propagandzie, starającej się za wszelką cenę oziębić image Hitlera.
A przecież, choć niestety był czerwony, miał wiele zalet. Przede wszystkim nie podwyższał podatków, nie
rozbudowywał pasożytniczej administracji, wierzył w tradycyjne wartości, walczył o cywilizację europejską, no i bronił Europy przed komunizmem. Wiedział, jest najszybciej wybić lewackie idiotyzmy z łba socjalisty - trzeba postawić takiego pod murem i już jest mniej zła na ziemi. Wreszcie miał właściwy stosunek do kalek i innych połamańców, bo nie każcie mi ulegać terrorowi poprawności politycznej i mówić na nich niepełnosprawni, bo ze sprawnością, nawet niepełną, to oni mają niewiele wspólnego. I gdyby nie idiotyczna wojna, którą zresztą sam kretyńsko wywołał, miał znakomite zadatki na porządnego konserwatystę. Posiadał też oczywiście swoje wady, przede wszystkim był czerwony, bo socjalizm, nawet narodowy, zawsze pozostanie socjalizmem, podlizywał się motłochowi, drukował pieniądze bez pokrycia, a to – jak wiadomo poważne przestępstwo na gospodarce. Jednak nie zasłużył, żeby jego postać rysować tylko w czarnych barwach, zwłaszcza w zestawieniu z takimi typami spod ciemnej gwiazdy jak: towarzysz Ikonowicz, obecny prezydent Francji, François Złodzielande czy inni debilni eurozłodzieje. Dla tych socjalistycznych szmat mamy tylko kamienie i kopa w dupę, a Hitlerowi należy się jednak pewien, choć może nie jakiś nadzwyczajny, szacunek - stwierdził Korwin-Mikke. sobota, 2 lutego 2013
"ABY KASZUBOM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ NIŻ POLAKOM". WYWIAD Z DONALDEM TUSKIEM
Ekskluzywny wywiad z prezesem Rady Ministrów Donaldem Tuskiem. Tylko "Medialnym Faktom" najwyższy urzędnik w państwie ujawnia swoje najskrytsze plany rządowe oraz prywatne poglądy. Rozmawiał red. Franciszek Czarny, podsłuchiwał red. Benedykt Dykta.
Donald Tusk: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pan nie używa, ciągle jestem tylko magistrem.
Ale
przecież otrzyma pan godność profesora, musi pan ją otrzymać.
To
prawda i chyba już niedługo. Teraz, kiedy Kleiber jest prezesem
PAN, Gliński nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o
wystąpienie do prezydenta o profesurę dla mnie.
No
to ja będę mówił: panie profesorze, a w tym co będzie szło do
druku, zmienimy na: panie magistrze. A więc, panie profesorze, muszę
powiedzieć, że mojemu szefowi redakcyjnemu, ogromnie zależy na tym
wywiadzie, a ściśle mówiąc na tym, aby zapewnić pana wybór do
Komisji Krajowej na Zjeździe PO w Gdańsku.
Wiem
sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce, coraz
to z większą nieufnością. Muszę przyznać, że nie wiem, czy
Szanowny Pan Redaktor dobrze robi, inspirując ten wywiad, mogą się
ludzie zorientować, ze ja i Sz. P. Red. gramy tę samą melodię,
tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych...
Przepraszam, kto tu zaglądał?
piątek, 21 grudnia 2012
POLSKA: NIE PRZENOŚCIE NAM STOLICY NA POŁUDNIE
"Nie przenoście nam stolicy do Mogadiszu" taki tytuł nosi najnowsza piosenka Grupy pod Budą. Stanowi ona odpowiedź na wygłoszoną w Krakowie deklarację Janusza Korwina-Mikkego, iż chce on, aby Polska zawarła unię z Somalią, jako jedynym krajem "niezwykłej wolności gospodarczej i bez pasożytniczej biurokracji".
![]() |
| Przeciwniczka przeniesienia stolicy stara się odebrać mikrofon. (Zdjęcie nadesłane przez czytelnika) |
Piosenka ta stanowi wyraźne nawiązanie do dawnego utworu krakowskiej grupy "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa". Lider zespołu, Andrzej Sikorowski, stwierdził, iż woli już, żeby stolica Polski znalazła się w jego rodzinnym mieście, czy nawet Wąchocku, niż "musiałby z każdą pierdołą lecieć na pustynię, koło dzikich tłumów gości z kałachami". Ponadto wolałby, aby Polska weszła w bliższe związki z jakimś krajem o wysokich podatkach i rozrośniętym pasożytniczo sektorze państwowym np. Szwecją, Finlandią czy Norwegią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



