Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fronda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fronda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2013

FEMINIZM GORSZY NAWET OD STALINIZMU?

Jak podaje portal Fronda pl. "Rosja i Chiny chcą zakończyć finansowe i polityczne wsparcie ONZ dla feministycznych projektów. Mogą podjąć taką próbę jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa. Jak donosi pius.info, oba państwa chcą złożyć wspólny wniosek, który położy kres wszystkim projektom, instytucjom i organizacjom, jakie wspierają feminizm. We wniosku można przeczytać, że feminizm uderza w podstawowe prawa człowieka i jest totalitarną ideologią – gorszą nawet od stalinizmu, od którego oba kraje, jak podkreślają wnioskodawcy, wiele wycierpiały. 

Każda z tych pań jest gorsza od oprawcy z NKWD
Przynajmniej zdaniem Rosji i Chin.

 Zdaniem prof. Chu En Lai z Uniwersytetu Sichuan w Chengdu, który miał wpływ na kształt rosyjsko-chińskiego wniosku, jest już za późno, by otwarcie wskazać na obłudę polityków Zachodu. Uważa on, że chociaż owi politycy podróżowali przez cały świat i wytykali palcem łamanie praw człowieka, to w ich krajach panuje totalitarna ideologia – feminizm – która prawa człowieka po prostu depcze. Profesor twierdzi, że feminizm posiada wszystkie oznaki totalitaryzmu. Kształtuje swoiste grupy, których członkowie z powodu wspólnych cech odcinają się od innych grup ludzkich i są – przez państwo – preferowani. Mamy więc feministyczne pisma, książki, wydawnictwa, organizacje, tzw. organizacje parasolowe, instytuty, ośrodki szkoleniowe, uniwersyteckie katedry – wszystkie wymagają tylko jednego, by do nich dołączyć, akceptacji feminizmu. 
Zdaniem prof. Chu En Lai, przypomina to wyraźnie próby Mao Tse Tunga, który chciał zinfiltrować swoją rewolucją kulturalną całe społeczeństwo. Feminizm jest agresywną doktryną, która wszystkimi środkami zwalcza swoich oponentów. Profesor wymienia zniesławienie, wyzwiska, zastraszenie i werbalną przemoc. Próby usunięcia przeciwników feminizmu z życia społecznego mają wsparcie prawa, co jasno wskazuje, że przedstawiciele władzy sądowniczej w zachodnich krajach są już przesiąknięci ideologią feminizmu. Na Zachodzie nie ma już wolności. Prof. Chu En Lai uważa, że feminizm zniósł wolność opinii, a nawet indywidualną wolność. Wszystko znajduje się w cieniu tej ideologii. 
Z kolei dr Dymitr Szostakowicz z partii „Jedna Rosja” uważa, że feminizm przypomina mu o panowaniu NKWD, która w czasach stalinowskich troszczyła się o to, by nie było żadnych odchyleń od panującej ideologii. Jego zdaniem tylko kwestią czasu jest wtrącanie wrogów feminizmu do więzień i obozów".

Źródło:  http://www.fronda.pl

środa, 16 stycznia 2013

PRZEPRASZAMY Ś.P. RED. TERLIKOWSKIEGO / Sprostowanie


W porannym przeglądzie prasy (CZYTAJ TUTAJ) zamieściliśmy nieautoryzowaną wypowiedź ś.p. red. Tomasza Terlikowskiego, byłego naczelnego „Frondy”, który w pechową niedzielę 13 stycznia br. poniósł męczeńską śmierć w Grudziądzu, rozszarpany przez lwy (CZYTAJ TUTAJ).



Tomasz Terlikowski (1974 - 2013) - takim go zapamiętamy
Wedle oświadczenia wydawcy „Frondy”, nadesłanego do redakcji „Medialnych Faktów”, komentarz Terlikowskiego jest manipulacją wywołaną przez wirus komputerowy KOńKRET+. Wirus został stworzony przez lewackich hakerów z niszowego periodyku „końkret”. Przez długi czas ten elektroniczny bot atakował internetowe strony „Frondy”, dopisując stwierdzenia, których prawicowi dziennikarze nigdy by nie wygłosili. Przykładem działania KOńKRETA+ jest „pośmiertna” wypowiedź Terlikowskiego, za przytoczenie której najmocniej przepraszamy i obiecujemy dołożyć wszelkich starań, aby wszystkie wiadomości w naszym magazynie były rzetelne i prawdziwe.

Losie, świeć nad jego duchem.

Redakcja „Medialnych Faktów”

PRZEGLĄD PRASY


Jedna z najpoczytniejszych gazet w Polsce opublikowała dziś tekst, który wstrząsnął krajową opinią publiczną, światem mediów i polityki. Czy ten skandal przeora naszą świadomość na skalę afery Rywina lub „Sąsiadów” Jana Tomasza Grossa, czy okaże się tylko kolejnym humbugiem? „Medialne Fakty” zapytały o zdanie czołówkę polskich komentatorów.


Przywódca KRL-D Kim Dzong Un zachował zimną krew
- Rzecz wstrząsająca, ale spodziewana. Nihil novi sub Poloniae sole (Nic nowego pod polskim słońcem - przyp. MF) - ocenił w rozmowie z korespondentem MF Jacek Żakowski z „Polityki”. Jego redakcyjna koleżanka, Janina Paradowska, nazwała sprawę „dętą i ewidentnie niesłusznie wymierzoną w premiera Tuska, który jest najlepszym premierem po 1795 roku”. Eryk Mistewicz, najwybitniejszy ekspert od marketingu, stwierdził, że afera ma przykryć tematy niewygodne dla całej klasy politycznej. Ostrych słów nie szczędził Tomasz Terlikowski z „Frondy”: - Wyraźnie widać, że homoseksualne, onanistyczne lobby aborcyjne, reprezentujące cywilizację śmierci i ateistyczną zgniliznę, chce zniszczyć polską rodzinę i cywilizację życia, reprezentowaną przez prawdziwych chrześcijan, którzy nie biorą hostii do ręki, tylko na język.

wtorek, 15 stycznia 2013

CEJROWSKI SKAZANY ZA OBRAZĘ PAPIEŻA


Wyrokiem skazującym zakończyła się rozprawa przeciwko znanemu dziennikarzowi i podróżnikowi Wojciechowi Cejrowskiemu. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał go winnym obrazy uczuć religijnych i ukarał 1542 godzinami prac społecznych. Autor programu „Boso Przez Świat” powiedział w wywiadzie dla tygodnika Rzeczpospolita: „Gdyby Jan Paweł II żył i głosował, nigdy nie zagłosowałby na Tuska.”


Cała Polska czeka na kolejne wyroki przeciw niepokornej
prawicy a obrońcy zwierząt pytają, czy drapieżne koty
rzeczywiście nie mają lepszych zajęć, niż rozszarpywanie chrześcijan.
W uzasadnieniu wyroku możemy przeczytać, że wypowiedziane przez Cejrowskiego zdanie „godziło w autorytet Ojca Świętego, sugerując upośledzenie umysłowe bądź objawy choroby psychicznej.” - Tylko osoba nienormalna mogłaby twierdzić, że Polska mogłaby mieć lepszy rząd, niż ma obecnie, dlatego decyzję sądu przyjęliśmy z wielką radością – powiedział Medialnym Faktom kardynał Stanisław Dziwisz. - Wypowiedź Wojciecha Cejrowskiego godziła także w święty dogmat nieomylności głowy kościoła, dlatego poza tym, że ukarały go władze świeckie, wszczęliśmy jednocześnie postępowanie w sprawie jego ekskomuniki. Pamiętajmy, że jako święty, papież ma aktualnie bezpośredni kontakt z Bogiem i Matką Boską, należy więc podejrzewać, że jest nawet bardziej nieomylny, niż w okresie swej ziemskiej egzystencji - dodał kardynał.